środa, 20 maja 2015

Od Szarego Rysia C.D Szary Strumyk

Chodziłem niezauważony po terenach jakiegoś klanu. Nagle mój nos przykuł zapach kotki. Wskoczyłem na drzewo. Skakałem bezszelestnie z gałęzi na gałąź aż mym oczom ukazała się szara postać. Od niej odchodził pręgowany kocur. Przysiadłem cicho za krzakiem i ją obserwowałem. Nagle z pomiędzy liści dostrzegła moje złote ślepia.
- AAA! -wrzasnęła ale dodała - kto tu jest?...
Siedziałem w milczeniu. Zaczęła podchodzić. Była bardzo blisko więc odskoczyłem robiąc salto odrzuciłem ją na bok i wylądowałem tuż za kotką. Ona wstała i odwróciła się. Staliśmy w milczeniu patrząc sobie w oczy.
- S-sory - wyjąkałem
- Nic się nie stało, kim jesteś?
- Szary Ryś, a ty?

<Szary Strumyku?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz