czwartek, 21 maja 2015

Od Złotego Serca C.D Szary Ryś

Patrzyłam na niego ze wściekłością w oczach. Lecz po chwili z moich oczu zniknął gniew. Przestałam warczeć, lecz pazury dalej miałam wysunięte.
- Dobra, ale jeśli zrobisz coś nie tak, to osobiście poderżnę ci gardło... - Przejechałam pazurami po kamieniu. Po chwili je schowałam. - Chodź wracamy.

<RS??>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz