- No tak
- A więc jesteś teraz jego członkiem.
- Muszę iść - zaczęła Szary Strumień - pa
- Pa...
Piekielna Gwiazda też gdzieś odszedł. Zostałem sam z kotką która
chce mnie zjeść i zgrają obcych. Poszedłem na polowanie. Usłyszałem
bicie serca królika. Przysiadłem do parteru. Skradałem się i po chwili
zobaczyłem białe futro. Skoczyłem ale w locie zderzyłem się z kotem.
Królik zwiał a ja odwróciłem się i zobaczyłem Srebrno-błękitną kotkę.
- Uważaj co?! - opierniczyła mnie - A w ogóle kim jesteś?!
- Szary Ryś, nowy w klanie - powiedziałem wnioskując z zapachu że należy do klanu.
- mmm
Usłyszeliśmy kroki.
<Ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz